✨ Małe podsumowanie stycznia ✨
Rok zaczęłam od nadrobienia How to Say Goodbye z 2022 roku - ślicznie zilustrowanej gry o życiu po życiu, czy raczej o "poczekalni" przed ostatecznym przejściem. Gracz musi pomóc grupie duchów w rozwiązaniu ostatnich spraw, a każdy poziom to nowa łamigłówka. Przesuwając fragmenty planszy, trzeba zdobyć klucz i (lub) przedostać się do wyjścia.
Wróciłam też do I Did Not Buy This Ticket z 2023 roku. Jest to powieść wizualna o kobiecie, która profesjonalnie płacze na pogrzebach i pewnego razu, tuż po wykonaniu zlecenia, wsiada do autobusu linii Eigengrau (kolor, który widzimy w ciemności po zamknięciu oczu, jaśniejszy niż prawdziwa czerń), gdzie czekają na nią paranormalne spotkania z dziwnymi pasażerami. Próbowałam odblokować resztę osiągnięć, co mi się nie udało, lecz grę ogólnie polecam.
Nieoczekiwanie przeszłam - w trybie kooperacji - Wild Woods. Nieoczekiwanie, bo gra skończyła się, nim na dobre się rozkręciła. Pomimo statusu wczesnego dostępu spodziewałam się więcej zawartości, a poziomy (biomy) są tylko dwa. Rozgrywka jest całkiem przyjemna - wraz z przyjaciółmi chronimy drewniany wóz, który jest składzikiem na drewno, lecznicze rośliny i złoto. Eksploracja przeplata się z walką, natomiast o drodze decydujemy poprzez głosowanie - zawsze do wyboru są dwie opcje (przykładowo: ruiny i miejsce na odpoczynek). Nocą trzeba chronić się przed zamarznięciem i utrzymywać ogień w tylnej części wozu. Szkoda, że po 2,5 godzinach było po grze.
Pod koniec stycznia sięgnęłam po kolejne przygody Chłopca Żarówki. Bulb Boy 2: Jar of Despair bawi animacjami i, podobnie jak część pierwsza, nie stroni od wnętrzności czy wydzielin. Jednak historia oraz poziomy są mniej ciekawie skonstruowane, a finał bywa upierdliwy.
W ostatnich dniach stycznia przeżywałam miłosno-szkolne rozterki z Jenny, bohaterką Consume Me.
W lutym nastawiam się na kilka premier:
🟣 Dead Pets (6 lutego)
🟣 REANIMAL (13 lutego)
🟣 Reigns: The Witcher (25 lutego)
A Wy - co ograliście, na co czekacie? 😍
#giereczkowo