🥶 Tęgie mrozy nie muszą „załatwić sprawy” z komarami, bo owady wykształciły mechanizmy przetrwania, więc zimno nie zawsze działa jak prosty wyłącznik populacji, raczej jak filtr, który część osobników potrafi ominąć. Podano też przykład mobilności: komary z rodzaju Anopheles mogą w ciągu jednej nocy przemieścić się nawet o 295 km, unoszone przez prądy powietrza. To ciekawie łączy się z mrozem, bo nawet gdy lokalnie jest zimno, przyroda nie działa lokalnie, masy powietrza i organizmy wędrują, więc „zimowa przerwa” w jednym miejscu nie oznacza identycznej sytuacji w promieniu setek kilometrów.
#ciekawostki #mrozy #komary